Thursday Feb 03, 2022

Czy odkryliśmy obcą megastrukturę?

W głębi kosmosu znajduje się gwiazda, która wygląda dość osobliwie, do tego stopnia, że może być znakiem zaawansowanej cywilizacji.

Will Lockett

Follow

Sep 24, 2020 – 6 min read

1,W odległości 500 lat świetlnych od nas znajduje się gwiazda, która świeci w dość dziwny sposób, zwana Gwiazdą Tabby, zwana też Gwiazdą Boyajiana. Jej jasność spada sporadycznie bez żadnego powodu. Podczas gdy może to brzmieć jak trywialna rzecz do znalezienia, może to być znak rozpoznawczy megastruktury zaawansowanej obcej cywilizacji.

Jednym z wielu sposobów, w jaki możemy szukać zaawansowanych obcych cywilizacji jest szukanie ich technologii. Podczas gdy istnieje niewielka szansa, że mogą oni posiadać technologię, o której nam się nie śniło, będą oni nadal podążać za tymi samymi prawami fizyki, co my. Tak więc, patrzymy w przestrzeń szukając częstotliwości radiowych, których my byśmy używali, ponieważ jest prawdopodobne, że to jest to, czego oni by używali.

To dlatego w moim poprzednim artykule „Did Aliens Contact Us In 1977?” byliśmy zszokowani widząc, co wyglądało jak celowa komunikacja na częstotliwości znanej jako linia wodorowa, ponieważ to jest to, co zrobilibyśmy, aby wysłać wiadomość do obcych. Ale co z cywilizacją, która jest o wiele bardziej zaawansowana niż nasza własna?

Mamy skalę do klasyfikacji tych cywilizacji znaną jako skala Kardaszewa. Cywilizacja Typu 1 dominuje nad planetą, którą zamieszkuje, Cywilizacja Typu 2 dominuje nad układem gwiezdnym, który zamieszkuje, a Cywilizacja Typu 3 dominuje nad galaktyką, w której się znajduje.

Możemy być w miarę pewni, że w Drodze Mlecznej nie ma Cywilizacji Typu 3, chyba że traktują Ziemię jak jakieś zoo lub rezerwat dzikich zwierząt. Ale jest szansa, że istnieje Typ 2 wokół tej przyćmionej Gwiazdy Tabby. Dzieje się tak, ponieważ Typ 2 byłby w stanie zbudować strukturę, o której możemy tylko pomarzyć, ale możemy jej szukać.

Ta zaginająca umysł potencjalna struktura jest znana jako Sfera Dysona lub Rój Dysona, w zależności od tego, jak jest zbudowana.

Struktury te przechwytują całą lub znaczną większość energii świetlnej gwiazdy Układu Słonecznego i przesyłają ją do cywilizacji, aby mogła z niej korzystać. Daje to Cywilizacji Typu 2 ogromną ilość mocy bez uszkadzania planet, które zamieszkuje.

Aby dać wam wyobrażenie o tym, jak wielka jest to moc, gdybyśmy byli w stanie przechwycić całą energię ze Słońca, jedna sekunda energii wystarczyłaby do zasilania USA przez 60 miliardów lat. Struktury te umożliwiłyby cywilizacjom podejmowanie wyzwań i prowadzenie życia w zupełnie inny sposób niż my. Energia i zasoby byłyby obfite bez rujnowania planety pod ich stopami.

Jak więc przechwycić tę energię? Cóż, są dwa sposoby.

Po pierwsze, mamy Sferę Dysona; jest to gigantyczna pusta kula, która ogarnia gwiazdę i jej główne planety. Wnętrze tej kuli pokryte jest panelami słonecznymi, które zasilają planety cywilizacji orbitujące wewnątrz kuli. W ten sposób otrzymują one naturalne światło i ogromną ilość energii.

Jest to zdumiewająco kolosalny obiekt. Wykazano, że jest on prawie niemożliwy do zbudowania lub utrzymania w stabilności, więc niektórzy naukowcy sugerują zbudowanie czegoś nieco łatwiejszego, co jest znane jako Rój Dysona.

Rój Dysona to ogromna liczba satelitów przechwytujących energię, które krążą wokół gwiazdy w tej samej odległości, w jakiej krążyłaby Sfera Dysona. Rój Dysona nie przechwytuje całej energii, ale teoretycznie moglibyśmy zbudować taką strukturę przy użyciu dzisiejszej technologii.

Wrażenie artystyczne typu Roju Dysona – CC Wiki

Kurzgesagt ma genialny filmik o tym, jak moglibyśmy wydobywać Merkurego i produkować te satelity z planety, pozostawiając ziemskie zasoby metalu praktycznie nietknięte, i czerpać z tej niewyobrażalnej energii Stelli. Jednak w tym procesie zamienilibyśmy całą tę ciężką od metalu planetę w Rój Dysona.

Merkury – NASA

Więc, jak znajdujemy te niesamowite układy gwiezdne? Cóż, te układy to prawdopodobnie dojrzałe gwiazdy, takie jak nasza własna, nie za stare ani nie za młode. Ale wystarczająco stary, aby mieć hosted życia na kilka miliardów lat tak, że ewolucja może zrobić inteligentne cywilizacje. Światło z tej dojrzałej gwiazdy zostałoby rutynowo zablokowane przez satelity roju Dysona lub całkowicie zablokowane przez sferę Dysona.

To jest dokładnie to, co widzieliśmy w 2015 roku. Gwiazda oddalona o 1500 lat świetlnych, znana jako Gwiazda Tabby (lub Gwiazda Boyajian’a) przygasła w sposób, który nie mógł być uwzględniony w typowych prognozach dotyczących Słońca.

Na początku astronomowie próbowali wyjaśnić te spadki jasności jako planety przechodzące przez gwiazdę; jednak nie pasowały one do przewidywań, jak mogłoby to wyglądać. To doprowadziło niektórych astronomów do sugestii, że może to być Rój Dysona.

Jednakże istnieje jeszcze jedno wyjaśnienie, które całkiem nieźle pasuje do rachunku. Co jeśli to nie jest gigantyczna megastruktura, ale po prostu nieregularna orbita pyłu i komet? Cóż, gwiazda jest zbyt dojrzała, aby takie chmury gruzu krążyły po jej orbicie. Powinny się one zebrać razem, tworząc planety dawno temu.

W 2019 roku astronomowie zasugerowali, że gwiazda pozbawiła swoje planety lodowych księżyców i rozpadła je, zamieniając je w lodowy pierścień gruzu. Podobnie jak dzisiejsze pierścienie Saturna. Jednakże, w przeciwieństwie do Saturna, nie orbitowałyby one równomiernie i miałyby nieregularny wygląd, co spowodowałoby dziwne przyciemnienie, które widzimy.

Artists impression of the uneven icy clouds of Tabby’s star – NASA

Ale, mamy jedną ostatnią nadzieję na odkrycie czy to jest Rój Dysona. Jeśli ta gwiazda jest pełna tych zbierających światło satelitów, to muszą one transportować energię z powrotem na jakąś planetę, aby cywilizacja mogła ją wykorzystać. Jeśli możemy uzyskać wgląd w ogromne ilości energii, która jest rozprowadzana, wtedy może to udowodnić hipotezę roju Dysona.

Astronomowie szybko zdali sobie z tego sprawę i rozpoczęli badania nad gwiazdą wykorzystując istniejące dane i nowe odczyty. W szczególności poszukiwali sygnałów laserowych, ponieważ jest to najbardziej efektywny sposób transportu energii w roju Dysona.

Nie znaleźli żadnych śladów laserów, co uwiarygodnia hipotezę zniszczonego lodowego księżyca dla Gwiazdy Tabby. Więc to wszystko? Czy nie widzieliśmy obcej megastruktury?

Na razie wygląda na to, że gwiazda Tabby nie posiada zaawansowanej obcej cywilizacji. Ale cała nadzieja nie jest stracona. Powodem, dla którego nie odkryliśmy, że ta gwiazda ściemniała aż do 2015 roku, było to, że nasze algorytmy nie szukały tego typu gwiazd.

Programy te zostały teraz podrasowane, aby znaleźć te gwiazdy i wróciły z dziesiątkami innych podobnych gwiazd, które wykazują to unikalne działanie ściemniające, które wcześniej nie było widoczne. Programy te są jeszcze na wczesnym etapie rozwoju, więc może być ich jeszcze więcej. Co więcej, wiemy teraz jak przeanalizować te gwiazdy, aby sprawdzić czy lasery są używane wokół gwiazdy, co jest istotnym wskaźnikiem istnienia roju Dysona.

Więc podczas gdy Gwiazda Tabby prawdopodobnie nie jest megastrukturą obcych, utorowała nam drogę do znalezienia innych możliwych gwiazd noszących megastruktury, które wcześniej nie zostały wykryte i przetestowania ich, aby sprawdzić czy posiadają taką technologię.

Niewiarygodne jest to, że przed 2015 rokiem nie wiedzieliśmy nawet, że takie gwiazdy istnieją, ale teraz mamy narzędzia, aby je znaleźć i sprawdzić, czy nasi wcześniej niewidziani kosmiczni sąsiedzi je zamieszkują. Tak, to trochę rozczarowujące, że Gwiazda Tabby prawdopodobnie nie jest rojem Dysona, ale niesamowite jest to, że lekcje, które z niej wyciągnęliśmy mogą nam pomóc w znalezieniu Cywilizacji Typu 2, których wcześniej nie mogliśmy zobaczyć.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to Top