Thursday Feb 03, 2022

Echa „zamieszek rasowych” w East St. Louis z 1917 roku w dzisiejszych powstaniach

Pomimo powszechnych aktów przemocy i terroru, które tego lata dotknęły czarnych mieszkańców East St. Louis, organy ścigania, agencje stanowe i urzędnicy federalni przymknęli oko – jak to często robili. Prezydent Woodrow Wilson, którego notowania w kwestii praw Czarnych były już słabe, milczał, gdy Czarni ludzie byli zabijani przez białe tłumy w mieście. Agencje policji stanowej udzielały pełnego wsparcia białym agitatorom, zacierając granice między linczem a policjantami. A siły policyjne atakowały Czarnych mieszkańców, jednocześnie pilnie pracując nad zablokowaniem dziennikarzy przed dokumentowaniem przerażających wydarzeń.

W odpowiedzi, Czarni mieszkańcy musieli opracować własne strategie, aby chronić się przed naporem białej przemocy. Niektórzy mieszkańcy byli uzbrojeni i współpracowali z sąsiadami, aby chronić swoje społeczności najlepiej jak potrafili. Wielu zwróciło się do organizacji takich jak NAACP i Universal Negro Improvement Association o środki do walki z przemocą na ich podwórku i o wsparcie, aby pomóc odbudować swoje społeczności po zamieszkach.

Do czasu masakry przyszedł do końca, około 100 Czarnych ludzi zostało zabitych. Mienie warte miliony dolarów zostało zniszczone, a tysiące Czarnych mieszkańców zostało zmuszonych do ucieczki do St. Louis w stanie Missouri.

Ale wydarzenia, które rozegrały się w East St. Louis w 1917 roku napędzały czarny protest nawet w obliczu wielkiego bólu i tragedii. Czarni aktywiści z całego kraju otwarcie potępili rasistowską przemoc w East St. Louis i wezwali Czarnych do zjednoczenia się w walce o swoje prawa i wolność. Opisując zamieszki jako „jeden z najkrwawszych wybryków ludzkości” i „zbrodnię przeciwko prawom ludzkości”, jamajski czarny nacjonalista Marcus Garvey wezwał Czarnych Amerykanów do „podniesienia głosu przeciwko okrucieństwu ludzi, którzy twierdzą, że są dozorcami demokracji”. „Biali ludzie wykorzystują czarnych ludzi,” dodał Garvey, „ponieważ czarni ludzie na całym świecie są zjednoczeni.”

Jego słowa odbiły się szerokim echem wśród Gordon, która wyjechała z East St. Louis do Chicago, gdzie stała się aktywna w ruchu Garveya.

Podczas gdy wydarzenia, które miały miejsce w East St. Louis miały na celu zmiażdżenie ducha Czarnej Ameryki, ci, którzy przeżyli rasistowską przemoc, pracowali, aby zbudować drogę naprzód. Gordon, na przykład, zapoczątkowała największą czarną organizację nacjonalistyczną założoną przez kobietę w Stanach Zjednoczonych. Z poparciem około 300 000 zwolenników zmobilizowała działaczy w East St. Louis, Chicago i sąsiednich miastach. Z bolesnymi wydarzeniami z 1917 roku na zawsze wyrytymi w jej pamięci, wzywała do jedności Czarnych i opowiadała się za czarnymi prawami politycznymi i wolnością.

Zamieszki w East St. Louis w 1917 roku podkreślają, jak biała przemoc i terror ukształtowały życie Czarnych w Stanach Zjednoczonych. Ponad 100 lat później, walka trwa nadal. Jak ujawniają ostatnie zabójstwa George’a Floyda, Breonny Taylor i Tony’ego McDade’a, rasistowska przemoc jest nadal głęboko zakorzeniona w tkance amerykańskiego społeczeństwa. Ale ostatnie protesty mówią nam, że Czarni ludzie wciąż odmawiają milczenia w obliczu niesprawiedliwości. Od lata 1917 roku do lata 2020 roku, Czarni ludzie znaleźli sposoby, by podnieść się z gruzów i z popiołów – by kontynuować walkę o lepszy świat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to Top