Thursday Feb 03, 2022

GRIESE FAMILY AFFAIR HAS SUPER RING TO IT

OK, więc może nie ma konta bankowego Ryana Leafa ani highlight footage Peytona Manninga. Ale życie w NFL było dla Briana Griese’a nieco przyjemniejsze.

Mniejsza presja, lepsze widoki i po prostu może zakończyć swój debiutancki sezon z pierścieniem Super Bowl.

I tu leży jedna z zabawnych życiowych czkawek. Kto by pomyślał, że syn Boba Griese’a zdobędzie pierścień Super Bowl przed Danem Marino?

„Zadzwonił do mnie na komórkę w drodze do AFC Championship w ostatnią niedzielę i powiedział: 'Szykuję się do Super Bowl’,” powiedział Bob w tym tygodniu. „Powiedziałem mu, że niektórzy faceci są w NFL przez 10 lat i nigdy nie są w zwycięskiej drużynie, a tym bardziej nie mają szansy na Super Bowl. Dan [Marino] grał tylko w jednym, w swoim drugim roku i jeszcze do niego nie wrócił. Powiedziałem mu więc, żeby się tym cieszył, docenił to. On wie, że jest w dobrej sytuacji.”

Nie każdy początkujący rozgrywający dostaje szansę uczenia się u boku takiego Hall of Famera jak John Elway. I nie jest to każdy gracz, który wygrywa mistrzostwo kraju w college’u w jednym roku i dochodzi do Super Bowl w swoim rodzinnym mieście w następnym. Ale właśnie w takiej sytuacji znalazł się Griese, trzeci rozgrywający Denver.

„On ma wielką głowę, robi się trochę zarozumiały”, powiedział Bob.

„On nie wie, o czym mówi”, powiedział Brian w tym tygodniu w siedzibie Broncos. „Jest po prostu zmartwiony, ponieważ nie będzie jedynym w rodzinie z pierścieniem Super Bowl.”

Bob Griese wygrał dwa Super Bowls (VII i VIII) podczas swojej kariery Hall of Fame jako rozgrywający Dolphins, z powrotem w 1973 i 1974 roku. Brian, 23, nie był w pobliżu, aby zobaczyć albo.

Powiedział Bob: „Mówiłem mu, że mam trzech synów i dwa pierścienie Super Bowl, więc nie będziesz dostawał jednego z moich.”

„Wiedziałem, że muszę dostać swój własny,” Brian said.

The younger Griese’s story keeps getting better. W zeszłym roku poprowadził Michigan do niepokonanego sezonu i udziału w krajowym tytule, pokonując Leaf w Rose Bowl w styczniu. To był całkiem niezły capper do kariery w college’u, która rozpoczęła się od Michigan niechętnego do udzielenia mu stypendium i prawie została wykolejona przez aresztowanie za wandalizm. „Aspiracje?” Brian powiedział po meczu. „Nie mam żadnych … Może mam trochę futbolu we mnie.”

Trzy miesiące później, został podjęty przez Denver w trzeciej rundzie draftu, 91-szy pick. He stuck.

Naturalnie, Broncos wygrał swoje pierwsze 13 gier i flirtował z doskonałym sezonie, rzucając strach do starego człowieka, który grał dla doskonałego 1972 Dolphins. Spowodowało to trochę zamieszania w obozie Broncos, kiedy Bob powiedział, że chce, aby zespół Briana przegrał jedną grę, aby zachować miejsce Delfinów 1972 w historii.

„Pomyślałbym, że tata chciałby, aby jego syn poszedł niepokonany i zrobił to, co zrobił”, powiedział Broncos linebacker Bill Romanowski. „Pomyślałbym, że tata chciałby podzielić się swoim rekordem z synem.”

Ale Bob i Brian podzielili się ważniejszymi rzeczami, jak trudne czasy, które nastąpiły po śmierci matki Briana Judy na raka piersi w 1988 roku. Gdy jego starsi bracia wyjechali na studia, Brian i jego ojciec pomagali sobie nawzajem radzić.

Teraz nadeszły dobre czasy. Teraz Brian wraca do domu na Super Bowl.

„Czekam na to z niecierpliwością”, powiedział Griese. „To będzie miłe, aby zobaczyć moją rodzinę i zobaczyć moich przyjaciół. I’ll get to go by the old high school [Columbus] and stuff.”

Griese’s not one to quibble over technicalities, like the fact that, as the No. 3 quarterback, he has about as much chance as playing in the game as Marino. Griese nie zagra, chyba że Elway i rezerwowy Bubby Brister doznają kontuzji.

„Jestem pewien, że chciałby grać i być produktywny”, powiedział Bob. „To jest jego makijaż. On nie lubi być na darmowej przejażdżce.”

Brian zrobił to tylko w jednym meczu w tym roku: Mop-up duty przeciwko Philadelphia na 4 października. Ukończył jeden z trzech podań na dwa jardy. Przez ostatni tydzień odgrywał rolę rozgrywającego Atlanty Chrisa Chandlera w praktyce Broncos.

„Czujesz się częścią tego”, powiedział Griese. „Są rzeczy, które robię w praktyce, aby przygotować obronę. Wiesz, że ciężko pracuję. Staram się uczyć tak dużo, jak tylko mogę. Byłoby miło, gdybym był w stanie grać, ale rozumiem swoją sytuację. Muszę czekać na swoją kolej. Fajnie jest być częścią zespołu z tak wielkim talentem i doświadczać tego. Później w dół drogi, będę już tam wcześniej.”

A on rzeczywiście ma ważne zadanie w tym tygodniu: Zabranie Elwaya i Bristera do Joe’s Stone Crab.

„To tradycja, że debiutanci zabierają innych facetów na swojej pozycji na obiad w pewnym momencie w trakcie sezonu”, powiedział Bob. „Brian chciał zrobić to wcześniej, ale powiedzieli: 'O nie, jeszcze nie teraz. Czekamy do Miami. Wstrzymujemy się do Joe’s.'” Lekcja dla Briana Griese powinna być jasna. Czasami opłaca się być cierpliwym.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to Top