Thursday Feb 03, 2022

The secret life of the Cloister nuns

Tucked away in Andheri is a 3-acre monastery that gets prayer requests from across the world; inside, eight Carmelite nuns who almost never step out go about their chores baking the Holy Bread for parishes across Mumbai and praying.

  • Written by Anjali Lukose | Mumbai |
  • Updated: August 2, 2015 1:06:50 am

Jest 4 rano, kiedy telefon komórkowy przebija ciszę nagiego pokoju. Loiusa natychmiast odbiera. Zna rozmówcę i zaczyna mówić w Marathi, po jednym zdaniu na raz. Na drugim końcu, 48 km dalej na plaży Vasai’s Pachubandar, rybak powtarza to, co ona mówi, z jego zespołem 10 następnie powtarzając modlitwę w chórze.

Ta grupa rybaków Koli w Pachubandar przestrzega prostego rytuału od lat – nigdy nie wyruszają bez tego wezwania. To ich pierwsze wezwanie w ciągu dnia, do s. Louisy od Krzyża, mniszki karmelitanki (klauzurowej) w klasztorze w Andheri East, na zachodnim przedmieściu Bombaju.

Mniszki karmelitanki są uważane za „mocarzy modlitwy”, otrzymujących prośby o modlitwę z całego świata, przez nieczęstych gości, przez częste listy i rozmowy telefoniczne, a od kilku lat także przez e-mail. Należą do Zakonu Karmelu (klauzurowego), gdzie mniszki oddają się modlitwie i kontemplacji, a dni spędzają w samotności i ciszy.

„Przetrwaliśmy niebezpieczne noce na morzu dzięki tym modlitwom. Te siostry modlą się za nas dzień i noc. Wierzę, że Bóg słucha ich szczególnie” – mówi Rocky Johnson Burkhao (34), rybak z Pachubandar. Łodzie Burkhao, nazwane „Trinity” i „King of Kings”, od 10 lat nigdy nie zostały zabrane w morze bez wezwania do klasztoru Andheri.

Ich postrzegana moc może sięgać przez morza, ale osiem mniszek karmelitanek żyjących w trzyhektarowym, ogrodzonym klasztorze w tętniącym życiem Andheri, jego wysokie mury zamykające wyspę prawie całkowitej ciszy, nawet nie wychodzą z klasztoru. Ostatni raz wyłonili się na zewnątrz było oddać swój głos w wyborach do Zgromadzenia Maharashtra w październiku ubiegłego roku – krótki spacer do Canossa High School 200 metrów dalej i z powrotem.

Okno z metalowym grillem, siedząc za którym prioress mówi do gości. (Express Photo by Anjali Lukose)

„Jedynym momentem, kiedy wychodzimy na zewnątrz, jest wypełnienie naszego obowiązku wobec kraju”, mówi s. Marie Therese, przeorysza lub głowa klasztoru, jednej z 35 takich instytucji Karmelu Klasztornego w kraju. Osiem zakonnic, w wieku od 47 do 79 lat, kontaktuje się ze światem zewnętrznym tylko w nagłych wypadkach medycznych, kiedy odwiedzają szpital Świętego Ducha, oddalony zaledwie o 200 metrów.

Nawet śmierć nie zmusza ich do wyprowadzki – zakonnice, które odeszły, są chowane na cmentarzu w obrębie kompleksu.

Wewnątrz wysokich murów zakonnice nie mają pomocy domowej, z wyjątkiem ogrodników, elektryka i rzadko spotykanego grabarza. Większość okien pozostaje zawsze zamknięta. Osiem zakonnic utrzymuje dwupiętrowy budynek, zajmując się przydzielonymi im obowiązkami „w ciszy”, według s. Therese.

Mówi zza okna z metalowymi kratami, przyjąwszy wizytówkę z dwukierunkowej szuflady poniżej kraty. Wszystkie interakcje z okazjonalnymi gośćmi odbywają się przez to okno, z wyjątkiem zakonnicy „zewnętrznej”, jedynej w klasztorze, która może wyjść, aby zająć się potrzebami klasztoru.

Między śniadaniem a obiadem zakonnice, w tym niektóre z wolem i cukrzycą, zamiatają podłogi, odkurzają i robią pranie lub gotują, podczas gdy trzy zakonnice wykonują najważniejszy obowiązek – wypiekają Święty Chleb (hostie) dla różnych parafii w Archidiecezji Bombajskiej.

Poza darowiznami, jedynym źródłem dochodu dla klasztornych Karmeli jest wypiek tego chleba. Trzy zakonnice pracują na sprzęcie sprzed pięciu dekad, aby wypiekać i kroić chleb na kształt. Zarabiając 100 rupii za 100 dużych hostii używanych przez księży do mszy i 100 rupii za 1000 małych hostii spożywanych przez świeckich, dochód jest skromny.

Siostra Teresa skończyła 79 lat w czerwcu, i nawet w wilgoci, która następuje po deszczach w Bombaju, jest przykryta od stóp do głów ciemnobrązowym habitem, z widoczną tylko twarzą.

Klasztorne Karmele prowadzą oszczędną egzystencję. Śniadanie stanowi bochenek twardego chleba wypiekanego przez same zakonnice. „Uważamy, że jest on łatwiejszy do przyrządzenia i strawienia” – ujawnia s. Therese. Podczas gdy ryż i warzywa są na obiad, okazjonalne jajka, ryba curry lub „cokolwiek ludzie przysyłają” jest „wystawne”. Kolacja to głównie owsianka.

Trudny styl życia oznacza, że ostatnia osoba, która wstąpiła do klasztoru, wstąpiła 23 lata temu.

Radha Krishnan wstąpiła do klasztoru, gdy miała zaledwie 24 lata. Młoda kobieta Iyer z Colaba’s Navy Nagar, Krishnan była nauczycielką w katolickiej szkole i w końcu nawróciła się na chrześcijaństwo. W 1972 r. Radha Krishnan została s. Mary Joseph, wstępując do zakonu sióstr kanosjanek. Jej klasztor w Andheri dzielił ścianę z klasztorem Karmelitów, a klauzurowe życie w cichej kontemplacji przemawiało do niej. „Moja rodzina jest nadal hinduistyczna. Przyciągnęła mnie wiara i kiedy zostałam zakonnicą, chciałam spędzać dużo czasu na modlitwie” – mówi. Inne zakonnice pracują jako nauczycielki, prawniczki lub pielęgniarki, ale s. Mary Joseph chciała się tylko modlić. „Dlatego wstąpiłam do Karmelu klauzurowego.”

Aby uniknąć „skostnienia”, zgromadzenie Karmelu klauzurowego ma teraz ogólne zgromadzenie przeorysz z 35 klasztorów Karmelu klauzurowego w Indiach. Zebrania te zachęcają do zapraszania ekspertów, którzy mogą prowadzić wykłady dla sióstr, a także do interakcji z mniszkami z różnych klasztorów. Mówią o umiejętności skupienia się na modlitwie pośród trudów. „Kiedy zamkniemy oczy, cały świat się zatłoczy. Wspomnienia i wyobraźnia. Po prostu staramy się ponownie skupić na Bogu, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nasze myśli błądzą” – mówi, dodając, że nie wie zbyt wiele o jodze i medytacji, ale brzmi to „bardzo podobnie – stać się jednym z samym sobą.”

📣 The Indian Express jest teraz na Telegramie. Kliknij tutaj, aby dołączyć do naszego kanału (@indianexpress) i być na bieżąco z najnowszymi nagłówkami

Dla wszystkich najnowszych wiadomości z Bombaju, pobierz Indian Express App.

  • Strona internetowa Indian Express została oceniona jako ZIELONA za wiarygodność i wiarygodność przez Newsguard, globalną usługę, która ocenia źródła wiadomości pod kątem ich standardów dziennikarskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to Top